O:
Śmierć jest niczym dla nas, bo to, co się rozpadło, nie ma czucia, a co nie ma czucia, jest dla nas niczym.
Ajajaj, a to się facet zorientował – no, no, no.
Albo:
Ból cielesny nie trwa bez przerwy; ból ostry trwa krótko, a taki, który zaledwie przewyższa rozkosz cielesną, nie utrzymuje się przez wiele dni. Co się zaś tyczy chorób przewlekłych, to dostarczają one ciału więcej przyjemności niż przykrości.
Ciekawe na co Epikur raczył chorować z taką wielką przyjemnością? Obawiam się, że był zdrowy jak tur i jako taki nie miał pojęcia o chorobie.
Chociaż swoją drogą zdarzają się choroby, sprawiające satysfakcję. Ale to temat na inne opowiadanie. Wróćmy więc do Greka:
Niektórzy ludzie pragną zdobyć rozgłos i stać się sławni w przekonaniu, że sobie w ten sposób zapewniają bezpieczeństwo wobec innych ludzi. Jeżeli więc życie ich było wskutek tego rzeczywiście bezpieczne, posiedli dobro naturalne, gdy jednak życie ich takie nie było, nie osiągnęli tego, do czego z własnej natury od początku dążyli.
Powiedz to pan Dodzie Elektrodzie, panie Epikurze. Ona to zrozumie i na tym jeszcze zarobi, a w każdym razie na pewno da się sfotografować bez majtek, bowiem jest nader inteligentna.
I tak dalej. Piliśmy jednak absynt – cudowny zapach, przedni smak i 70 procent mocy – wywierał on na nas skutek niepośledni. Niestety, mój organizm nie przetrzymał tej próby i umarłem z przepicia. Oto, dlaczego Epikur jest znany, a ja nie. Tak, absynt rozwiązuje wiele dylematów.
Ostrzegam jednak,że po absyncie można niespodziewanie zostać malarzem impresjonistą i skończyć pod płotem. Któż bowiem będzie kupował malowane współcześnie słoneczniki czy baletnice?